Posty

O lecie słów kilka...

Dawno mnie tu nie bylo, ale zastanawialam sie, co wiecej moge napisac. Stwierdzilam, ze skoro zaczelo sie juz klimatyczne lato, to musimy porozmawiac o tej, zdradliwej wbrew pozorom, porze roku. Wiecie jak jest w lato, prawda? Slonce radosnie grzeje, jest cieplo i jakos tak, bardziej chce zyc. Niestety, w polsce, mamy marne wrazenie tego, ze w lato jest lepsza pogoda niz w zime. Ja nienawidze szczerze obu tych por roku. Nawet mimo tego, ze kazda z nich ma pewien klimat, ktory mi sie w jakims stopniu podoba. Lato, to dla mnie przede wszystkim dluzsze dni, przez ktore komary to jakas patologia. Szczegolnie ostatnio tyle tego czegos sie namnozylo, ze nie mam pojecia jak wytrzymac na zewnatrz. Zwlaszcza, gdy pogoda jest piekna i grzechem byloby nie wylsc z domu, te insekty nie pozwalaja na komfortowe zazywanie ladnej pogody. Jestem wsciekla. Przez to latajace cos, nie jestem w stanie nie wyjsc z domu, i nie wrocic pokaszona od stop do glow. Po dzisiejszym wyjsciu na miasto, ukaszenia mam ...

Przepraszam?

Przepraszam za to, że nic nie pisałam przez ostatnie dwa tygodnie. Moja prokrastynacja dokonała tego, że mam o wiele za dużo na głowie ostatnio. Moje nicnierobienie wreszcie dobiega końca, co jest dobre dla mnie, ale nie dla tego bloga.  Nie chcę, by skończył on jak większość przedsięwzięć których się podejmowałam, dlatego stwierdziłam, że conajmniej trzy razy w tygodniu coś będę pisać. Chciałam to robić dziennie, ale okazało się, że nie mam tyle czasu, by codziennie pisać i redagować, to co piszę. Ten blog to owoc mojej prokrastynacji. Problem w tym, że muszę ją przerwać, by nie zniszczyć sobie życia. Więcej szczegółów wkrótce.

Szósty Zmysł

"...to siedzi  w nas jak szósty zmysł, nic z tym nie zrobisz, musiałbyś się chyba gdzie indziej urodzić..."  ~Pezet - Szosty Zmysl Żyję na naszej planecie już 21 lat. Części z tego okresu nie pamiętam a resztę, wychowywałam się na zagranicznych kreskówkach z Cartoon Network. Kiedyś może opowiem jaki wpływ miało na mnie niechodzenie do przedszkola na rzecz oglądania CN i Fox Kids na okrągło, ale dzisiaj chciałam poruszyć inny temat. Mimo bycia wychowywaną w większości przez amerykanską popkulturę, była jedna rzecz, związana z urodzeniem się i dorastaniem w polsce, ktorej nie byłam w stanie przeskoczyć i jest to autodestrukcyjna kultura picia alkoholu.  Nigdy nie zrozumiałam niepohamowanego pociągu ludzi do picia sfermentownych soków. Szczególnie w polsce, ludzie mają tendencje, do picia na umór, do porzygu i kaca mordercy na drugi dzień. Zwłaszcza, że nie musi być do tego jakiejś specjalnej okazji, wystarczy że masz ochote. Napić się można na imieninach cioci, u...

Znajomy [DAYLOG]

Parę tygodni temu, umowiłam sie z moim znajomym z Gdańska, że przyjedzie do mnie i mojego sublokatora na majówke. W tym roku, majówka wypada w tygodniu, wiec Rafał, mógł przyjechać aż na pięć dni. Dzięki temu, będziemy mieć na pewno dużo czasu do wykorzystania na melanz. Po odebraniu go z postoju Polskiego busa na Młocinach, poszlismy kawałek za pętle, napić się piwa i porozmawiać o tym co ostatnio sie u nas dzieje. Po pół godziny, lekko podchmielonym krokiem, ruszylismy do metra, by po wyjsciu z niego na stacji Marymont, skonfrontowac sie z faktem, ze autobus do mnie, na Białołęke, odjechał chwilę temu i następne 15 minut spędzimy, czekając na przystanku. Ubrałam kurtke, bo mimo tego, ze byl maj, to odczuwalna temperatura była mocno zaniżana przez wiatr, który wzmagało to, że przystanek znajdowal się przy ruchliwej ulicy. Po chwili oczekiwania, przyjechał autobus linii 132, którym mogliśmy pojechać do domu. W trasie, ja bylam zajęta odpowiadaniem ludziom na facebooku, a Michal oglą...

Problemy techniczne

Cześć. Ostatnio mam problemy techniczne, związane z pisaniem wpisów na blogu. Korzystam ze smartfona marki BlackBerry i za jego pomocą pisze wszystko, co chcę udostępniam tutaj. Niestety, format zapisywania notatek w aplikacji z której korzystam do tego celu, nie jest obsługiwany przez żaden program mimo tego, że to zwykły *.doc. Próbowałam konwertować te pliki za pomocą Wordpada, Google Docs i Libre Office z marnymi rezultatami. Mam gdzieś jeszcze starą licencję na Office'a od Mikromiętkich i chyba będę musiała z nich skorzystać, bo od dzisiaj (po ogarnięciu technikaliów oczywiście) będę się starała publikowac conajmniej dwa posty dziennie, a nie jestem w stanie przepisywać wszystkiego co piszę na komputer. ~Kitty

Atencja...

Nie wiem, czy to przez atmosferę w moim domu, ale zawsze chcialam uciekac od atencji otoczenia.  Czulam sie nieswojo, gdy ktos mnie chwalil lub mi schlebial. Nie wiedzialam co odpowiedziec, gdy ktos mi prawil komplementy. Tym bardziej musialam byc bardziej skryta, by nie skupiac na sobie atencji. Ale jak nie skupiac na sobie atencji, gdy w wieku 20 lat, dochodzi do ciebie swiadomosc, jak bardzo inna jestes od reszty? Malo kto wie, co tak naprawde sie dzieje w mojej glowie. Dzieje sie duzo, ale nie chce nikogo zadreczac moimi problemami. Na razie, jakos to tlumie. Nie wiem jak długo będę to w stanie to robić, ale sądzę, że dzięki istnieniu medium jakim jest ten blog, będę mogła to jakoś odciągnąć w czasie. Jestem umiarkowana introwertyczką, ale w pewnym momencie, kazdy musi sie komuś wygadac. Ja wybralam sobie ten pamietnik jako to miejsce.  ~Kitty

Janegirl?

Kim jest Janegirl? Niejedna osoba ktora widzi nazwe mojego bloga pierwszy raz, moze zastanawiac sie co to slowo moze znaczyc. Urban Dictionary, stwierdza, ze j anegirl to: Chlopiec ktory ubiera sie i czesto zachowuje bardziej na damska modle, czesto woli bardziej dziewczece hobby jak zabawa z lalkami, taniec, moda, gimnastyka uroda. Stereotypowo, nosi sie w ubraniach bardziej damskiego kroju, jednak niekoniecznie jak drag queen. Zazwyczaj dziecko ktore ma wiele siostr lub dziecko samotnej matki. J a wiec pasuje podrecznikowo do tej definicji. Nie dość, że od małego, bawiłam się lalkami i byłam dzieckiem samotnej matki to jeszcze mam dwie siostry i ubieram się w ciuchy o totalnie damskim kroju. Nawet, gdy byłam w domu dziecka, spędzałam więcej czasu z dziewczynami niż z chłopakami. Ehhh... N ie chce robic z siebie atencyjnej kurwy, bo sadze, ze mam ciekawsze rzeczy, ktorymi moge przyciagnac uwage ludzi niż moje problemy z tozsamoscia plciowa. Sądzę, że to raczej moja prywatna...